O karmie i optymizmie

Martinus odpowiada na pytania

Wersja do druku

Czy fakt, że bardzo często nieświadomie zabijamy małe zwierzęta, nie powoduje pogorszenia naszego losu zgodnie z prawem karmy?(1)

Jeśli pozbawienie życia zwierzęcia nie zostało spowodowane brakiem dobrej woli, to nie wpływa negatywnie na nasz los. Gdyby było inaczej, musielibyśmy całkiem zrezygnować z chodzenia po trawie. Wprawdzie niektórzy fanatyczni hinduiści próbują ograniczyć nawet takie przewiny, ale rachunek karmiczny powstający w wyniku nieumyślnego zabicia owada czy robaka jest praktycznie bez znaczenia. Człowiek ma przecież na sumieniu wiele zdecydowanie ważniejszych czynów, które – zgodnie z prawem karmy – czekają w kolejce na wyrównanie. Rachunki karmiczne(2), czyli powracające do nas wydarzenia losowe, zależą od tego, jak postępowaliśmy w przeszłości. Mogą być zarówno pozytywne – gdy zrobiliśmy coś dobrego, jak i negatywne – gdy spowodowaliśmy cierpienie.

Warto wiedzieć, że to, czy los nam sprzyja, w pewnym stopniu zależy również od naszego humoru. Jeśli mamy dobre samopoczucie, potrafimy cieszyć się życiem oraz patrzymy z optymizmem w przyszłość, przyciągamy wydarzenia pozytywne, czyli przychodzi do nas tak zwana dobra karma. Natomiast gdy humor nam nie dopisuje, jesteśmy źli na cały świat i wszystkich ludzi, posępni i przybici, przyciągamy karmę negatywną. Tak więc to, co nas spotyka, zależy także od naszego nastawienia. Sztuka życia polega zatem na zachowaniu optymizmu, radości i dobrego nastroju. Im więcej ich mamy, tym lepiej radzimy sobie z przeciwnościami losu.

Cały dekalog, czyli dziesięć przykazań, można sprowadzić do jednego – piątego: „Nie zabijaj”. Wszystkie inne są właściwie jego pochodną. Człowiek zabija w różnych sytuacjach, chociaż nie zawsze jest tego świadom. Na przykład ukłucie igłą w palec powoduje, że wypływa z niego kropla krwi, przez co giną obecne w niej mikroistoty(3). Są to komórki krwi, które nie przeżyją poza swoim naturalnym środowiskiem. Innego rodzaju zabójstwo polega na przyczynieniu się do czyjegoś smutku. Złe słowo i zły czyn też mają niszczycielską siłę. Ponadto powszechnie uważa się, że mamy prawo zabijać zwierzęta, jak również istoty z mikroświata, obecne w naszych własnych organizmach. Mowa tu o niezdrowym trybie życia i stosowaniu używek. Należy pamiętać, że nawet takie zabójstwo łamie piąte przykazanie. Nikt jednak nie zasługuje na krytykę z tego powodu, gdyż nauka duchowa dopiero teraz odsłania przed nami wiedzę o tym obszarze życia.

Ludzie, którzy wyrównali najcięższe rachunki karmiczne, wchodzą w etap szybkiego rozwoju duchowego. Celowo rozróżniam tutaj ciężką karmę oraz inne rachunki. Wyrównanie tej pierwszej sprawia, że nabieramy pokojowego nastawienia. Jego przejawem jest zaprzestanie walki, odmowa udziału w wojnie i całkowita rezygnacja z zamiaru zabijania lub krzywdzenia innych. Taka przemiana pozwala wkroczyć na drogę ku światłu, uniwersalniej miłości i poznaniu prawdziwej istoty świata. Rozwój ten można wspomóc poprzez studiowanie nauki duchowej. Znajomość kosmicznych praw natury(4), w teorii oraz praktyce, pomaga uniknąć problemów i zmartwień. Przestrzeganie owych praw może zatem stać się źródłem trwałej radości. Im większa harmonia w tej kwestii, tym częściej odczuwamy wewnętrzny spokój i otaczającą nas miłość.

 Tytuł oryginału: „Hvilken karma giver det, at vi meget tit…” Publikacja w biuletynie „Kosmos” 8/2009. © Martinus Institut 1981. Przekład: Tadeusz Hynek.

 


 Przypisy tłumacza

 (1) Prawo karmy to prawo przyczynowo-skutkowe, dzięki któremu powracają do nas wszystkie uczynki, jakie popełniamy. Karma oznacza w sanskrycie wszelkie ludzkie działanie. Dobre myśli i uczynki wracają do nas jako dobro, podczas gdy złe myśli i uczynki wracają jako zło. Powrót uczynków następuje albo w tym samym wcieleniu, albo we wcieleniach następnych, zależnie od poziomu rozwoju danej istoty i od samych uczynków. W ten sposób w naszym wiecznym bycie nie może zaistnieć żadna niesprawiedliwość, gdyż sami jesteśmy odpowiedzialni za los, jaki nas spotyka. Błędnie uważa się, że prawo karmy jest pojęciem zapożyczonym z religii Wschodu. Tymczasem pojawiało się ono w różnych cywilizacjach i epokach. W zachodnim świecie znalazło wyraz w następujących sentencjach: „A co człowiek sieje, to i żąć będzie” oraz „Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną”.

(2) Powstanie karmy, czyli rachunku karmicznego, ma miejsce wówczas, gdy postępujemy źle, narażając siebie lub inne istoty na cierpienie. Według prawa akcji i reakcji, zwanego także prawem karmy, dobre myśli i uczynki wracają do nas jako dobro, podczas gdy złe myśli i uczynki wracają jako zło. Przedmiotem naszego zainteresowania jest negatywna karma, której chcielibyśmy uniknąć, gdyż powracające dobro uznajemy za oczywistość. Z tego powodu w potocznym rozumieniu tylko złe uczynki skutkują powstaniem rachunku karmicznego, gdyż to właśnie one będą przyczyną „zła”, które wróci do nas w dowolnej formie.

(3) Mikroistoty to te stworzenia, które możemy zaobserwować pod mikroskopem. Żyją one w organizmach makroistot. To znaczy, że komórka będzie dla nas mikroistotą, a my dla niej makroistotą.

(4) Kosmiczne prawa natury dotyczą duchowej sfery naszego bytu. Jako przykład można podać przekazane ludziom prawo „Nie zabijaj”. Dla zwierząt zabijanie jest warunkiem egzystencji, natomiast dla człowieka – źródłem niesprawiedliwości, wojen, chorób i duchowej nędzy. Nauka duchowa zajmuje się analizą kosmicznych praw natury i ich wpływu na życie człowieka.


Udostępnij