O wegetarianizmie i prawie karmy

Martinus odpowiada na pytania

Wersja do druku

Współczesna nauka dowodzi, że gatunek ludzki we wcześniejszych stadiach ewolucji odżywiał się płodami rolnymi, czyli pokarmem wegetariańskim. Jaki zatem był powód tego, że ludzie z biegiem czasu zaczęli zabijać zwierzęta, i te żyjące na lądzie, i w wodzie, aby ich ciała spożywać jako pokarm? Dlaczego obecnie podstawowym składnikiem tradycyjnego wyżywienia są dania mięsne z dodatkiem ziemniaków i sałatek?

Nie ma wątpliwości, że w zamierzchłej przeszłości nasi przodkowie żywili się pokarmem wegetariańskim. Świadczy o tym budowa jamy ustnej i przewodu pokarmowego. Podobnie też odżywiają się stojące najbliżej człowieka małpy. Także w Biblii możemy przeczytać, że pokarmem twym są płody roli. Jednak ludzie z biegiem czasu zaczęli spożywać pokarm pochodzenia zwierzęcego. Taka zmiana pożywienia mogła zostać spowodowana okresami głodu. Głębsza przyczyna zmiany pokarmu wegetariańskiego na mięsny wynika z okoliczności, że człowiek ma potrzebę poznania, co należy, a czego nie należy robić. Naukę tę znamy jako spożywanie owoców z drzewa poznania dobra i zła. Bez niej człowiek nie mógłby stać się człowiekiem doskonałym(2). Nie miałby okazji uzyskania jasności co do tego, że nie należy zabijać zwierząt i żywić się ich martwymi ciałami. Nie mógłby też przekonać się, że najbardziej odpowiednim pokarmem dla człowieka są owoce oraz płody roli.

W wyniku ewolucji gatunek ludzki będzie odżywiał się głównie miąższem owoców. W przyszłości uprawiane będą owoce o ogromnych rozmiarach. Największe obecnie znane owoce to dynie, ale owoce, których jeszcze nie znamy, będą dużo zdrowsze, większe i znacznie smaczniejsze. W przyszłości nie trzeba będzie przeznaczać równie dużo czasu jak obecnie na przygotowanie pokarmu poprzez gotowanie, smażenie i pieczenie. Pożywieniem człowieka będzie sam miąższ owoców, a takie wyposażenie kuchni, jakie znamy dzisiaj, stanie się zbyteczne. Ludzie nie będą spożywali gotowanych lub pieczonych potraw, gdyż owoce tego nie wymagają. W ten sposób ludzie będą odżywiać się zawsze zdrowym, świeżym i zawierającym życie pokarmem.

Ludzie już dawno temu stali się mięsożerni, nastąpiło to na skutek pewnego przebiegu wydarzeń. Być może kiedyś dotknęła ich klęska głodowa i wtedy zostali zmuszeni do spożywania mięsa. Jednak mięso nie jest naturalnym pokarmem dla człowieka. Wcześniej czy później człowiek odrzuci je jako pokarm. Z powodu zabijania zwierząt i odżywiania się mięsem ludzie zgromadzili olbrzymi karmiczny rachunek(3), ale na szczęście nie są tego świadomi. Nie będą też musieli całkowicie spłacić tego rachunku. Nie byłoby to łatwe, gdyż mają niezliczoną ilość zwierzęcych istnień na sumieniu. W przeciwnym wypadku sami musieliby oddać swoje życie taką samą liczbę razy. Bo chociaż ubój zwierząt ma miejsce w rzeźniach, to ludzie żywiący się mięsem są współodpowiedzialni za ich śmierć i w taki sposób rośnie karmiczny rachunek mięsożernego człowieka. Dlatego aby tego uniknąć, najlepiej jest przestać odżywiać się mięsem. Tak długo jak ludzie będą jedli produkty mięsne, potrzeba budowania szpitali nie zmaleje.

Spożywanie zwłok zwierząt z duchowego punktu widzenia jest ogromnym problemem. Ale nie oznacza to, że ludzi dotknie olbrzymia negatywna karma. Bo przecież ludzie, którzy skonsumowali danie mięsne dzisiaj, nie stracą nazajutrz swojego życia w rzeźni. Rachunek karmiczny spowodowany ubojem zwierząt jest wspólny dla danej społeczności, a wyrównanie go pozbawione jest silnych negatywnych emocji. Inaczej jest w przypadku mordu na innym człowieku popełnionego z powodu nienawiści. W takim przypadku los mordercy będzie podobny do tego, jaki zgotował swojej ofierze. On sam także zostanie zamordowany przez kogoś z nienawiści. Wydarzenia losowe, które wyrównują rachunek za ubój zwierząt, są wolne od ciężkich negatywnych emocji. Ludzie pozbawiają zwierzęta życia nie z nienawiści, ale tylko dlatego, że są przekonani, iż mięso jest dla nich naturalnym pokarmem.

Zgodnie z prawem karmy odżywianie się produktami mięsnymi powoduje powrót negatywnych wydarzeń losowych. Wydarzenia wyrównujące tego rodzaju karmiczny rachunek to narażenie się na udział w tragicznych wypadkach. Człowiek odżywiający się mięsem częściej niż inni ulega wypadkom drogowym albo innego rodzaju tragicznym wydarzeniom. I z chwilą, gdy człowiek ten zdecyduje, że nie chce już dłużej mieć na sumieniu życia zwierząt i stanie się wegetarianinem, jego rachunek karmiczny na tym polu zostaje zawieszony. Jest to powód do radości, bo inaczej mielibyśmy do czynienia z bardzo smutną alternatywą, by każdy człowiek oddał swoje życie taką samą liczbę razy jak liczba zwierząt pośrednio pozbawionych przez niego życia. Ale przecież tak nie jest.

 □

 Tytuł oryginału: „Vi saakaldte mennesker har vel tidligere…”. Publikacja w biuletynie „Brev” 13/1967. Przekład: Tadeusz Hynek. © Martinus Institut 1981.

 


 Przypisy tłumacza

(1) Prawo karmy to prawo przyczynowo-skutkowe, dzięki któremu powracają do nas wszystkie uczynki, jakie popełniamy. Karma oznacza w sanskrycie wszelkie ludzkie działanie. Dobre myśli i uczynki wracają do nas jako dobro, podczas gdy złe myśli i uczynki wracają jako zło. Powrót uczynków następuje albo w tym samym wcieleniu, albo we wcieleniach następnych, zależnie od poziomu rozwoju danej istoty i od samych uczynków. W ten sposób w naszym wiecznym bycie nie może zaistnieć żadna niesprawiedliwość, gdyż sami jesteśmy odpowiedzialni za los, jaki nas spotyka. Błędnie uważa się, że prawo karmy jest pojęciem zapożyczonym z religii Wschodu. Tymczasem pojawiało się ono w różnych cywilizacjach i epokach. W zachodnim świecie znalazło wyraz w następujących sentencjach: A co człowiek sieje, to i żąć będzie oraz Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.

(2) Człowiek doskonały nie kieruje się w myślach, emocjach i uczynkach prawem silniejszego, jakie rządzi postępowaniem zwierząt i człowieka ziemskiego, ponieważ wyzbył się zwierzęcych skłonności do życia kosztem innych. Gdziekolwiek się znajdzie, prowadzi go uniwersalna miłość, zwana także miłością bliźniego, oraz potrzeba służenia innym istotom i czynienia dobra.

(3) Powstanie karmy, czyli rachunku karmicznego, ma miejsce wówczas, gdy postępujemy źle, narażając siebie lub inne istoty na cierpienie. Według prawa akcji i reakcji, zwanego także prawem karmy, dobre myśli i uczynki wracają do nas jako dobro, podczas gdy złe myśli i uczynki wracają jako zło. Przedmiotem naszego zainteresowania jest negatywna karma, której chcielibyśmy uniknąć, gdyż powracające dobro uznajemy za oczywistość. Z tego powodu w potocznym rozumieniu tylko złe uczynki skutkują powstaniem rachunku karmicznego, gdyż to właśnie one będą przyczyną „zła”, które wróci do nas w dowolnej formie.


Udostępnij