Polisa na życie

 

Martinus

 

Ubezpieczenie na życie nie jest wynalazkiem człowieka

Wszędzie w naturze, w królestwie roślin, królestwie zwierząt, a także wśród ludzi, widać wolę i potrzebę ochrony życia. Wszystkie żywe istoty świadomie lub nieświadomie starają się strzec swojego życia. Obserwując naturę, można zauważyć wiele różnych sposobów, dzięki którym rośliny i zwierzęta chronią życie swoje i swojego gatunku. W walce o byt wygrywają te najsilniejsze, najszybsze oraz najlepiej się kamuflujące. Równie ważne dla przetrwania gatunku jest rozmnażanie u zwierząt i plenność u roślin.

Natura pokazuje nam wiele różnych form „ubezpieczenia na życie”. Mówiąc w przenośni, polisa na życie nie jest wynalazkiem człowieka. Zarówno rośliny, jak i zwierzęta świadomie i nieświadomie troszczą się o swoje życie oraz przetrwanie swojego gatunku. Niektóre istoty w królestwie roślin mają ciernie i kolce, chroniące je przed zjedzeniem przez zwierzęta. Inne zaś bronią się cienkimi włoskami, jak na przykład pokrzywa. Włoski te po dotknięciu wydzielają parzący ludzką skórę jad. Rozmnażanie gatunków i duża plenność roślin są także sposobami walki o byt. Nasiona roślin imponują swoimi pomysłowymi kształtami gwarantującymi przetrwanie gatunków. Niektóre są wyposażone w skrzydła, aby mógł je przenosić wiatr. Inne mają kolce lub haczyki, dzięki którym przyczepiają się do sierści zwierząt. W ten sposób zwierzęta spełniają rolę środków transportu, przemieszczając je w inne miejsca, z dala od rośliny macierzystej. Tam mogą opanować nowe tereny zapewniające całkowicie nowe możliwości rozwoju. Nasiona mogą być również otoczone bardzo smacznym dla ptaków i innych zwierząt miąższem owoców. One, spożywając owoce, przenoszą nasiona w nowe miejsca. Następnie wydalają je razem z odchodami będącymi korzystnym dla wzrostu roślin nawozem. Wszystkie te genialne sposoby ochrony życia pokazują, że za zjawiskami naturalnymi kryje się logika i myśl, choć wiele osób uważa, że są one tylko dziełem przypadku i faktycznie nie mają jakiegoś znaczenia.

Ochrona życia w królestwie zwierząt

W królestwie zwierząt można również zobaczyć wiele różnych wariantów ochrony życia. Niektóre istoty chronią swoje życie, posiadając wielką siłę, a także ostre zęby i pazury. Posiadanie takich atrybutów zapewnia nie tylko ochronę przed atakiem innych zwierząt, ale jest także gwarancją zdobycia pożywienia. Dzięki nim łatwo jest zabić inne stworzenia, aby spożyć ich ciało i krew. Ale są też zwierzęta, których wyższość nie przejawia się w możliwości ataku, ale wręcz przeciwnie, w ich zdolnościach do ucieczki. W tym przypadku umiejętność ucieczki w szybkim tempie chroni je przed śmiercią. Inne znowuż chronią swoje życie, ukrywając się pod skorupą mocną jak pancerz. Jeszcze inne zmieniają kolor swego ciała, przybierając barwy otoczenia, dzięki czemu trudno jest je zauważyć. Taki kamuflaż może być korzystny, zarówno jeśli chodzi o ukrycie się przed czyhającym na ich życie wrogiem, jak i ułatwiając im polowanie na zdobycz, ponieważ gdy zlewają się z barwami otoczenia, łatwiej jest im zaskoczyć ofiarę.

W walce o byt człowiek posługuje się sprytem, podstępem i oszustwem

Studiując przyrodę, można zatem zaobserwować wiele metod walki o byt. Niewyobrażalnie duża jest różnorodność sposobów, w jakie żywe istoty starają się chronić siebie i zapewnić istnienie gatunku. Ale co może zrobić istota posiadająca zdolność świadomego studiowania natury? Co może uczynić w celu ochrony swojego życia i uzyskania gwarancji przetrwania? Ziemski człowiek(1), bo o niego tutaj chodzi, sam jest częścią otaczającej go natury. Dzięki temu i on korzysta z wielu sposobów ochrony życia charakterystycznych dla zwierząt. Jednak ma pewną przewagę nad zwierzętami. W przeciwieństwie do nich ma bardzo dobrze rozwiniętą umiejętność myślenia. Dzięki temu może znacznie lepiej niż one analizować logiczne relacje między przyczynami i skutkami swoich działań. Przemyślenia te zapewniają mu podstawy do rozwoju sprytu, przebiegłości, do posługiwania się podstępem i oszustwem na tak dużą skalę, że stały się one dominujące w jego manifestacji życia na tym stopniu rozwoju, na jakim obecnie się znajduje.

Ziemianie używają inteligencji i kreatywności, aby chronić życie

Ziemscy ludzie również starają się chronić swoje życie zgodnie z prawami obowiązującymi w królestwie zwierząt. Królestwem tym rządzi prawo silniejszego. Z tego powodu pomiędzy zwierzętami trwa walka o przetrwanie, w wyniku której słabsze zwierzę przegrywa w konfrontacji z silniejszym. Aby zapewnić sobie przetrwanie, zwierzę musi lepiej się kamuflować, szybciej uciekać, musi być silniejsze od zagrażających mu zwierząt. Dzięki instynktowi zwierzę wykorzystuje wrodzone cechy umożliwiające mu ochronę życia. Funkcjonują one bez wiedzy zwierzęcia, ono nie jest tych cech świadome. Instynkt zwierzęcia zawarty jest w strukturze jego organizmu.

Natomiast w przypadku człowieka u podłoża tych cech i umiejętności nie leży instynkt. U człowieka ziemskiego wszelkie działania w celu ochrony życia są wyrazem świadomych dążeń. Aby osiągnąć cel, człowiek posługuje się inteligencją i kreatywnością. Ich skutkiem są dążenia do osiągnięcia władzy, tężyzny i sprawności fizycznej oraz rozległej wiedzy zapewniającej mu przewagę nad innymi istotami. Oczywiście fizyczny organizm ziemskiego człowieka odgrywa ważną rolę, ale nie dzięki posiadaniu kłów i ostrych zębów ani też nie z powodu bardzo silnej muskulatury. Na tym polu człowiek znacznie ustępuje stworzeniom z królestwa zwierząt.

Dzięki swoim zdolnościom umysłowym ziemski człowiek uczynił ziemię sobie poddaną

Mózg i układ nerwowy człowieka są wysoko rozwinięte. Fundamentem działania ziemskiego człowieka nie jest siła fizyczna, ale inteligencja wraz z innymi zdolnościami umysłowymi. Dzięki nim człowiek uczynił ziemię sobie poddaną. W ten oto sposób człowiek korzysta z dóbr, jakich mogą mu dostarczyć zwierzęta i rośliny oraz siły natury. Chociaż opanował ogromne zasoby dóbr natury i odsunął też wiele zagrożeń, nie oznacza to, że nie odczuwa już strachu. Wręcz przeciwnie, należy powiedzieć, że pod wieloma względami jego lęk i bojaźń narastały w tym samym tempie, w jakim przekształcał się z mającego bliskie więzi z naturą człowieka pierwotnego w cywilizowaną istotę. Nadal musi obawiać się niszczycielskiej siły naturalnych żywiołów. Powodują one katastrofy, przed którymi ludzie nie są w stanie się uchronić. Ale ludzie cywilizowani nie są tak samo narażeni na katastrofy jak kiedyś. W przeszłości pierwotni ludzie byli bezbronni wobec żywiołów. Obecnie człowiek nie musi bać się zwierząt, nawet jeśli gdzieś są obszary, w których należy uważać na dzikie, niebezpieczne zwierzęta. Teraz ziemski człowiek najbardziej obawia się innych ludzi. Tak było przez tysiąclecia i tak jest dzisiaj. Lęk przed żywiołami i zwierzętami jest prawie przezwyciężony, ale strach przed innymi ludźmi tylko się zwiększył.

Broń dalekiego zasięgu stworzona została, by chronić życie, ale wywołuje strach i niepokój

Świat ziemskiego człowieka jest mentalną dżunglą. W dżungli zamieszkałej przez zwierzęta decydujące znaczenie mają siła fizyczna oraz ostre zęby i pazury. W mentalnej dżungli, czyli w sferze mentalnej człowieka, zdominowanej przez prawo silniejszego, podobną rolę spełniają błyskotliwa inteligencja i zdolności umysłowe. Moc pieniądza i potęga sił zbrojnych górują nad siłą fizyczną. Zwodnicza reklama i propaganda są rodzajem mentalnego kamuflażu. Umożliwia on manipulowanie ludźmi w celu osiągnięcia korzyści. Służą temu także inne cechy, którymi dysponuje ziemski człowiek, takie jak przebiegłość czy zdolność posługiwania się fałszem i obłudą.

Rozwój techniki spowodował, że prędkość, z jaką poruszają się stworzone przez człowieka obiekty, jest tak duża, że one również wywołują strach. Mam tu na myśli nie tylko współczesny ruch drogowy i wszystkie związane z nim zagrożenia. Dużo większe zagrożenie stwarza broń masowej zagłady, dalekiego zasięgu i wiele innych. Broń ta przenoszona jest z wielką prędkością przez bombowce, rakiety i inne cuda techniki. Broń ma służyć ochronie życia. Jednak sama obecność środków obrony stała się przyczyną strachu i zagrożenia życia. Ludzie zaczęli się obawiać możliwości użycia bomb atomowych, wodorowych i być może jeszcze innych, bardziej śmiercionośnych rodzajów narzędzi walki. Broń została stworzona w celu ochrony życia, miała być jego gwarantem. W rzeczywistości może spowodować unicestwienie życia na Ziemi.

Potęga pieniądza

Ziemscy ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że dysponując nowoczesnymi siłami zbrojnymi wyposażonymi w broń poruszającą się z błyskawiczną prędkością, sami stworzyli dla siebie zagrożenie największe z możliwych. Jednak istnieje inna moc zagrażająca człowiekowi, a jest nią potęga pieniądza. Mówi się, że pieniądze rządzą dzisiejszym światem. Gdy patrzy się z ekonomicznej perspektywy, można uznać, że to prawda. Okazuje się, że nawet od potęgi sił zbrojnych ważniejsze są interesy gospodarcze i spekulacje. Chęć posiadania pieniędzy jest tak wielka, że producenci broni z danego kraju potrafią sprzedawać broń państwom wrogo nastawionym do ich ojczyzny. Arsenał ten następnie zostaje użyty przeciw żołnierzom z kraju producentów broni. Wszystko to, aby osiągnąć większe zyski.

W cywilizowanych krajach zniesiono niewolnictwo. Jednak kultura robienia interesów nadal pozostawia wiele do życzenia. Trudno jest nie zapytać, czy naprawdę pogoń za pieniądzem uzyskiwanym w wyniku handlu śmiercionośną bronią, przez którą ludzie mają zostać okaleczeni i zabici, jest bardziej moralna niż zbijanie fortuny na sprzedaży tych samych ludzi jako niewolników zmuszanych do pracy jak robocze zwierzęta. W handlu niewolnikami ludzie traktowani byli jak towar. Nie było ważne, jakim człowiekiem jest kupujący, czy będzie traktował kupionych ludzi dobrze. Aby doszło do transakcji, ważne było tylko to, aby w licytacji zaoferował najwyższą cenę. Za ten stan rzeczy nie można obwiniać nikogo, gdyż kultura i jej brak zależą od stopnia rozwoju cywilizacji. Powyższy przykład pokazuje, że ziemskim ludziom brakuje szeregu doświadczeń i wynikającej z nich wiedzy, aby mogli stworzyć prawdziwie ludzką, humanitarną cywilizację.

Jak można pomóc osobie zainteresowanej rozwojem duchowym, by zrozumiała, co należy zrobić w celu ochrony własnego życia

O obecnym etapie rozwoju człowieka należy powiedzieć, że ziemscy ludzie nie opuścili jeszcze całkowicie królestwa zwierząt. Znajdują się w obszarze przejściowym pomiędzy królestwem zwierząt a królestwem prawdziwego człowieka(2). Na pograniczu tych królestw ludzie nadal starają się zapewnić sobie ochronę sposobami typowymi dla zwierząt. Nadal starają się, jak zwierzęta, walczyć z innymi osobnikami, zamiast kierować się miłością bliźniego. W przeciwieństwie do zwierząt, które mogą dysponować tylko siłą fizyczną swoich organizmów, człowiek korzysta z inteligencji i umiejętności umysłowych. Arsenał w konfrontacjach w walce o byt wypełniony jest wszelkiego rodzaju uzbrojeniem, na przykład potęgą pieniądza. Człowiek jak zwierzęta posługuje się kamuflażem. Nie zmienia barw swojej skóry, ale korzystając ze swoich umysłowych umiejętności, potrafi kłamać i prowadzić nieuczciwą grę. Paletę środków w walce o byt uzupełniają propaganda i manipulacja innymi ludźmi.

Jednak wiele osób żyjących obecnie na całym świecie zgromadziło przez szereg wcieleń w cyklu reinkarnacji(3) tak wielki bagaż doświadczeń, że ich wiedza i świadomość odbiegają od średniej, jaką dysponuje ogół. Odrzucają one ciasny gorset horyzontu światopoglądowego z typowymi dla niego takimi oklepanymi i zwodniczymi frazesami, jak „wojny zawsze były i zawsze będą” oraz „zawsze byli i zawsze będą biedni i bogaci”. W ich mentalności jest już miejsce na czysto ludzkie myśli i uczucia. To humanitarne podejście do życia zaczyna wypierać z ich świadomości myśli rodem z intelektualnej dżungli. Tacy ludzie zastanawiają się, co i jak należy zmienić, aby człowiek mógł godnie żyć na Ziemi.

Pojawia się pytanie: jak tego dokonać? Nie da się tego zrobić w wyniku rewolucji, a próbowano już wiele razy. Chociaż rewolucje mogły przynieść pewną poprawę, to nie zmieniały świata na lepsze. Dzięki rewolucjom władza przechodziła w inne ręce, natomiast suma mentalności zwierzęcej w umysłach ludzi pozostawała bez zmian. Mentalność ta usprawiedliwia tendencje, by żyć kosztem innych. Nic dziwnego, że wielu idealistów straciło nadzieję. Bo cóż można wobec hegemonii elity dzierżącej władzę w oparciu o potęgę pieniądza, siły zbrojne i propagandę? Jeżeli ludzie nie będą nastawieni na poszukiwanie rozwiązań innych niż te, jakie może im przynieść świat materialny, bardzo łatwo będą mogli pogrążyć się w pesymizmie i bierności.

Pod wpływem zdobytych doświadczeń, nie tylko dotyczących życia materialnego, fizycznego, ale także duchowego, następuje u ludzi ożywienie duchowej sfery ich życia. Dzięki temu będą mogli uzyskać intuicyjny wgląd w tajemnice życia i ich intelektualne zrozumienie. Idąc tą drogą, będą mogli pomóc sobie poprzez znalezienie odpowiedniej koncepcji ochrony życia. Będą także mogli pomóc ludziom ze swojego otoczenia. Intuicyjny wgląd w wiedzę, dotychczas zwaną wiedzą tajemną, oraz jej zrozumienie stopniowo zmienia ludzką mentalność, oswobadzając ją z pęt, jakimi była skrępowana w przeszłości.

Impulsy ze świata duchowego stopniowo zmieniają na lepsze warunki życiowe na Ziemi

Wielu ludziom świat duchowy kojarzy się z religią. Czyż zatem nie jest to mowa o nowej religii zapewniającej wiernym wyznawcom ochronę życia, zbawienie i wieczny byt w niebiańskich sferach błogości? Tak nie jest i nigdy tak nie będzie. Żadna nowa religia nie będzie mogła stać się duchowym fundamentem rozwoju współczesnego człowieka. Tysiące ludzi, którzy zaczęli głęboko zastanawiać się nad sensem życia, nie potrzebują nowej religii, nowej wiary. Oni potrzebują wiedzy. Religia może przyczynić się do walki w duchu nietolerancji. Religia z natury rzeczy wymaga nawrócenia się i wiary w prezentowane przez nią dogmaty i w ten sposób nie sprzyja wzrostowi tolerancji. Rozwijający się duchowo, wrażliwi i inteligentni ludzie potrzebują wiedzy niezbędnej do zrozumienia, dlaczego świat w chwili obecnej jest, jaki jest. Źródłem tej wiedzy jest nauka duchowa(4). Wiedza ta przyczyni się do wzrostu tolerancji. Ludzie potrzebują także poznania tajemnicy bytu oraz wiedzy, jak można naprawdę chronić życie zarówno na poziomie jednostki, jak i społeczeństwa. Wiedza ta stanie się znana dzięki wglądowi w tajemnice świata duchowego. W świecie duchowym ani pieniądze, ani broń, ani też propaganda nie zapewniają żadnych korzyści i przywilejów. Faktycznie nie mają one żadnego znaczenia dla jakości życia.

Niektórzy mogą pomyśleć, że nie jest to możliwe, że jest to tylko utopia i ucieczka od rzeczywistości do świata fantazji. Ale przed bezstronnym, niemającym uprzedzeń adeptem studiującym naukę duchową, korzystającym ze swoich doświadczeń życiowych oraz z własnych przemyśleń otworzą się dotąd zamknięte wrota duchowej wiedzy. Uzyska on wgląd w rzeczywisty świat istniejący ponad fizycznym, materialnym poziomem bytu. Bez niego w ogóle by nie było świata fizycznego. To z tego duchowego świata, istniejącego u podstawy fizycznego bytu całej ludzkości, a także każdego pojedynczego człowieka, muszą przyjść impulsy, które stopniowo zmienią warunki życiowe na naszej planecie na lepsze.

Jedyna skuteczna ochrona życia człowieka to promieniowanie miłością do wszystkiego, co żyje

Gdy przed człowiekiem otworzą się wrota wiedzy duchowej, wtedy jego zadaniem będzie przede wszystkim wprowadzenie w swoje życie tej części wiedzy, która bezpośrednio dotyczy jego świadomości i mentalności. To właśnie jego świadomość i jego myśli mają wpływ na jego czyny w fizycznym świecie. Idealista kierujący się wzniosłymi zasadami, stawiający przed sobą szlachetne cele może podjąć wysiłki dla dobra ogółu. Drogą do realizacji tych wzniosłych celów jest przezwyciężenie w swojej świadomości i osobowości wszystkich cech i skłonności łączących go ze światem kierującym się prawami dżungli. Oczywiście można tego dokonać tylko w interakcji z otoczeniem, ponieważ to właśnie wtedy egoizm, złość, krewki temperament, żądza władzy, zaciekłość, zazdrość i wiele innych podobnych im cech daje o sobie znać. Na domiar złego w konfliktowych sytuacjach człowiek stara się bronić, atakując, przez co wrogość między ludźmi staje się większa. Postępując tak, okazuje innym swoją arogancję, oszukuje ich swoją przebiegłością i obłudą.

Istnieje wiele możliwości ochrony przed złem. Dotyczy to zarówno państw, jak i poszczególnych osób. Ale tylko jeden sposób jest naprawdę skuteczny. Jest to promieniowanie miłością do wszystkich żyjących istot. Brak miłości zawsze skutkuje brakiem ochrony, wynika to z prawa karmy(5). Znane jest powiedzenie Chrystusa: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. Mógł tak powiedzieć, gdyż znał kosmiczne prawo ochrony życia i konsekwencje nieprzestrzegania go. Wiedział także, jak można sobie zapewnić prawdziwą ochronę życia. Dlatego nauczył ludzi modlić się poprzez wypowiadanie słów: Ojcze nasz, któryś jest w niebie…

Ziemskim ludziom wciąż brakuje duchowego fundamentu niezbędnego, aby stworzyć prawdziwą demokrację

Czy działania w celu ochrony życia nie zawierają jakichś elementów religii? Wiedzy dostępnej dzięki nauce duchowej nie ma ani w żadnych nowych religijnych ruchach, ani też w dogmatach starych, uznanych religii. Chodzi tutaj o coś innego. W naukach wszystkich wielkich religii jest ziarno prawdy o dobru, jakim jest kierowanie swych myśli ku Bogu, i o wartości modlitwy. Jednak wielu współczesnych ludzi nie potrafi się modlić. Uważają, że modlitwa jest bezcelowa, ponieważ nie wierzą w tradycyjny obraz Pana Naszego znajdującego się gdzieś wysoko w chmurach. Moim zadaniem jest pokazanie adeptowi nauki duchowej, że istnieje stały, niezmienny punkt w naszym nieustannie ulegającym przemianom życiu. Wiedza o tym punkcie i jego znajomość potrafi zapewnić największą z możliwych ochronę życia, jaką może otrzymać człowiek. Ludzkość przeszła wiele etapów rozwoju, od prymitywnych religii i związanych z nimi pierwszych form organizacji społeczeństw, następnie poprzez dyktatury o charakterze zarówno religijnym, jak i politycznym, aż po stan obecny nazywany nowoczesnym światem. We współczesnym świecie demokracja nie jest jeszcze doskonała. Jej rozwój następuje według metody prób i błędów. Dążenie do demokracji jest wyrazem tęsknoty za bardziej sprawiedliwym sposobem organizowania społeczeństw. Jednak we współczesnym świecie demokracja jest znana nie tyle ze swojej prawdziwej wartości, ile z nazwy.

Ziemskiemu człowiekowi brakuje duchowego fundamentu, na którym może stworzyć prawdziwą, humanitarną demokrację. Fundamentem tym będzie więź z wieczystym Bogiem, bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Fundament ten będzie nie tylko wyrazem wiary w Boga, ale też wyrazem relacji między światem duchowym a świadomością każdego człowieka. Relacja ta będzie istniała pomiędzy świadomością człowieka a świadomością Boga. Świadomość Boga tworzy duchowy świat i jest miejscem egzystencji wszystkich form życia. Wszystkie żywe istoty, zarówno w świecie materialnym, jak i duchowym, egzystują w świadomości Boga.

W całym wszechświecie nie ma niczego, co w kosmicznej perspektywie nie przyniosłoby korzyści jego całości. Jest to podstawowa zasada obowiązująca w kosmosie i przenikająca cały jego obszar. Istota, która ewoluowała do stopnia, gdy staje się świadoma sobie samej i kosmicznych praw natury obowiązujących we wszechświecie, musi teraz zdać sobie sprawę, że jej życie będzie chronione w takim samym stopniu, w jakim chroni ona życie innych istot. Musi także uświadomić sobie, że wieczny byt jest gwarantowany wszystkim żywym istotom. Jest tak, ponieważ życie jest czymś, co jest, co wiecznie istnieje, a nie jest czymś, co się ma i co można utracić.

Tytuł oryginału: „Livsbeskyttelse og livsgaranti”. Na podstawie wykładu wygłoszonego w 1948 roku. Publikacja w biuletynie „Kosmos” 3/2003. © Martinus Institut 1981. Przekład: Tadeusz Hynek. Korekta: Anna Popis-Witkowska, Daniel Binek.

 

Przypisy tłumacza

(1) Człowiek ziemski

Człowieka zamieszkującego planetę Ziemię Martinus nazywa „człowiekiem ziemskim”. Według Martinusa człowiek ten nie jest jeszcze w pełni człowiekiem – nie jest człowiekiem doskonałym. Ten ostatni zawsze kieruje się dobrem i uniwersalną miłością, zwaną także miłością bliźniego. Człowiek ziemski jest istotą posiadającą wiele cech czysto ludzkich – dzięki którym nie jest już zwierzęciem – ale też zachowującą cechy charakterystyczne dla zwierząt. Pod ich wpływem może on, tak jak zwierzęta, postępować zgodnie z prawem dżungli, czyli prawem silniejszego, i wykorzystywać swoją przewagę nad słabszymi w celu zaspokojenia własnych potrzeb.

(2) Królestwo prawdziwego człowieka

Według Martinusa królestwo prawdziwego człowieka zamieszkuje człowiek doskonały. Człowiek ten nie kieruje się w myślach, emocjach i uczynkach prawem silniejszego, które rządzi postępowaniem zwierząt i człowieka ziemskiego, ponieważ wyzbył się zwierzęcych skłonności do życia kosztem innych. Źródłem radości życia nie są dla niego stan majątkowy czy pozycja i władza nad innymi ludźmi, lecz potrzeba czynienia dobra, potrzeba służenia bliźniemu. Kieruje się on także potrzebą tworzenia doskonałości tam, gdzie jest chaos, oraz naprawiania tam, gdzie jest błąd. Człowieka doskonałego zawsze i wszędzie prowadzi uniwersalna miłość do Boga, Wszechświata i wszystkich żywych stworzeń zwana też miłością bliźniego. Według Martinusa człowiekiem doskonałym był Jezus Chrystus.

(3) Reinkarnacja

Reinkarnacja jest zasadą, według której żywa istota po śmierci organizmu może wcielić się w nowy byt fizyczny. Egzystencja żywych istot trwa wiecznie. Po zakończeniu żywota w świecie materialnym następuje okres pobytu w światach duchowych, aby ponownie wejść w świat materialny, w którym następuje rozwój świadomości. Samo słowo „reinkarnacja” składa się z następujących członów: przedrostka „re-”, oznaczającego powtórzenie czegoś, oraz trzonu „inkarnacja”, co oznacza wcielenie. Dosłownie więc reinkarnacja oznacza powtórne wcielenie, czyli powrót istoty duchowej do życia w świecie materialnym.

Na początku naszej ery nie istniał jeszcze Kościół chrześcijański, a wiara chrześcijańska skupiała się wokół apostołów i ich uczniów. W tamtych czasach było wiele ewangelii i przekazów o życiu i naukach Jezusa Chrystusa. W czwartym wieku naszej ery chrześcijaństwo zostało uznane za oficjalną religię państwową w Cesarstwie Rzymskim. W procesie instytucjonalizacji religii i tworzenia Kościoła chrześcijańskiego dokonano selekcji różnych przekazów o życiu i naukach Jezusa Chrystusa. Do Nowego Testamentu przyjęto tylko cztery ewangelie, uznano je za Pismo Święte, pozostałe przekazy uznano za fałszywe. W ten sposób między innymi usunięto koncepcję rozwoju poprzez kolejne wcielenia w sferze materialnej, zwaną także reinkarnacją.

Biblia Aramejska wskazuje na reinkarnację. Biblie tłumaczone z języków greckiego, hebrajskiego, zweryfikowane i przyjęte przez Kościół chrześcijański, nie zawierają ostatnich słów w wersecie 19 rozdziału 3 Księgi Rodzaju. W Biblii Aramejskiej werset ten brzmi: „Będziesz jadł chleb w pocie twego czoła, dopóki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś stworzony, ponieważ prochem jesteś i w proch się obrócisz. Lecz z prochu powstaniesz ponownie, aby zrozumieć i rozpoznać to wszystko, co uczyniłeś”.

(4) Nauka duchowa

Jest to nowa dziedzina nauki stworzona przez duńskiego filozofa Martinusa. Nauka duchowa wyjaśnia, jak prawa świata duchowego wpływają na rozwój każdej żywej istoty. Odpowiada także na pytanie o sens i cel życia. Analizuje relacje pomiędzy dobrem a złem, życiem duchowym a materialnym, wiecznością a teraźniejszością, chrześcijaństwem a pogaństwem, człowiekiem a Bogiem.

Można powiedzieć, że jest to nauka o ewolucji – ewolucji nieskończenie dalej idącej niż znana nam z biologii ewolucja gatunków. Kosmologia Martinusa jest bez wątpienia największą, najszerzej zakrojoną teorią rozwoju, jaka kiedykolwiek powstała. Czy jest to tylko teoria? Dla wielu z nas pozostanie tylko teorią, jednak taką, której prawdziwość możemy intuicyjnie zaakceptować w chwilach największej jasności umysłu. Podstawowe pojęcia w nauce duchowej to: życie wieczyste – bez początku i końca, reinkarnacja, prawo przyczynowo-skutkowe, znane też jako prawo karmy. Operując nimi, Martinus bada problemy egzystencjalne i przedstawia dowody supremacji ducha nad materią. Duch, czyli Jaźń, jest pierwotną przyczyną istnienia Wszechświata. Sam Wszechświat ma wymiar duchowy, inaczej ponadmaterialny, oraz fizyczny, zwany światem materialnym. Ten ostatni jest strefą nauczania dla człowieka, którego egzystencja podlega prawu karmy i zasadzie reinkarnacji.

(5) Prawo karmy

Prawo karmy to prawo przyczynowo-skutkowe, dzięki któremu powracają do nas wszystkie uczynki, jakie popełniamy. Karma oznacza w sanskrycie wszelkie ludzkie działanie. Dobre myśli i uczynki wracają do nas jako dobro, podczas gdy złe myśli i uczynki wracają jako zło. Powrót uczynków następuje albo w tym samym wcieleniu, albo we wcieleniach następnych, zależnie od poziomu rozwoju danej istoty i od samych uczynków. W ten sposób w naszym wiecznym bycie nie może zaistnieć żadna niesprawiedliwość, gdyż sami jesteśmy odpowiedzialni za los, jaki nas spotyka. Błędnie uważa się, że prawo karmy jest pojęciem zapożyczonym z religii Wschodu. Tymczasem pojawiało się ono w różnych cywilizacjach i epokach. W zachodnim świecie znalazło wyraz w następujących sentencjach: A co człowiek sieje, to i żąć będzie, a także: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.


Udostępnij